Czy algorytmy piszą teksty lepiej niż ludzie? SEO w czasach AI
Jeszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał, że technologia sztucznej inteligencji tak mocno zrewolucjonizuje świat marketingu internetowego. Narzędzia takie jak ChatGPT, Gemini czy Claude coraz częściej tworzą teksty blogowe, opisy produktów, a nawet pełne strategie contentowe. To naturalnie rodzi pytanie: czy algorytmy naprawdę piszą lepiej niż ludzie? I jak ta zmiana wpływa na skuteczne pozycjonowanie stron Wrocław?
W tym artykule przyjrzymy się bliżej obecnej sytuacji, porównamy AI z copywriterem z krwi i kości, a także spróbujemy odpowiedzieć, jak powinna wyglądać strategia SEO w erze automatyzacji treści.
Treści tworzone przez AI – szybciej, taniej, ale czy lepiej?
Największą zaletą sztucznej inteligencji jest oczywiście tempo pracy. W ciągu kilkunastu sekund AI może wygenerować artykuł blogowy na zadany temat, opracować meta tagi, czy nawet przygotować plan publikacji. To narzędzie wydajne, odporne na zmęczenie, terminowe i niedrogie.
Jednak pytanie „czy lepiej?” wymaga nieco głębszego spojrzenia. Algorytmy generujące teksty działają na podstawie wzorców językowych i ogromnych zbiorów danych – ale nie posiadają świadomości, intuicji ani doświadczenia. Dlatego teksty AI często są:
-
zbyt ogólne,
-
pozbawione głębszego kontekstu kulturowego lub branżowego,
-
powtarzalne i przewidywalne w strukturze,
-
z ograniczonym poczuciem stylu, narracji czy emocji.
Dla wielu użytkowników brzmią one „poprawnie”, ale jednocześnie sztucznie – i właśnie to „coś”, co czyni treść żywą, najczęściej pozostaje poza zasięgiem nawet najbardziej zaawansowanych algorytmów.
Co na to Google? Czy AI pomaga w SEO?
Google oficjalnie deklaruje, że nie dyskryminuje treści tworzonych przez AI – pod warunkiem, że są one pomocne dla użytkownika, oryginalne i dobrze dopasowane do intencji wyszukiwania. To oznacza, że sam sposób powstania treści (człowiek czy AI) nie ma większego znaczenia – ważne, by odpowiadała ona na konkretne potrzeby odbiorców.
W praktyce jednak AI generuje wiele „podobnych” treści, które mają problemy z unikalnością i pogłębianiem tematu. W przypadku niszowych branż lub specjalistycznych zagadnień sztuczna inteligencja potrafi popełniać błędy merytoryczne lub tworzyć tzw. halucynacje (czyli informacje brzmiące sensownie, ale nieprawdziwe).
To właśnie sprawia, że Google – choć nie karze AI jako takiej – coraz mocniej premiuje E-E-A-T, czyli:
-
Experience (doświadczenie),
-
Expertise (ekspertyzę),
-
Authoritativeness (autorytet),
-
Trustworthiness (wiarygodność).
A tego wszystkiego AI jeszcze długo nie osiągnie bez udziału człowieka.
AI + człowiek = skuteczna synergia
Zamiast traktować AI jako konkurencję dla copywritera, coraz więcej firm i agencji SEO korzysta z niej jako wsparcia. Algorytmy mogą pomagać w:
-
analizie słów kluczowych,
-
tworzeniu struktury tekstu (nagłówki, plan artykułu),
-
generowaniu wstępnych wersji treści,
-
sprawdzaniu gramatyki i stylu,
-
optymalizacji tekstów pod kątem SEO.
Następnie wkracza człowiek – dopisuje brakujące konteksty, dodaje emocje, modyfikuje styl i dba o spójność z wizerunkiem marki. Taki duet pozwala tworzyć treści szybciej, efektywniej i lepiej odpowiadające potrzebom użytkownika – zarówno tym ludzkim, jak i algorytmicznym.

Jakie treści AI pisze dobrze, a jakie powinny pozostać w rękach człowieka?
W praktyce sprawdza się prosta zasada:
AI świetnie radzi sobie z prostymi, powtarzalnymi treściami informacyjnymi, np.:
-
opisy kategorii produktów,
-
teksty FAQ,
-
artykuły o podstawowych pojęciach,
-
streszczenia i przekształcanie już istniejących materiałów.
Natomiast treści wymagające głębi, narracji, humoru lub osobistego tonu lepiej powierzyć człowiekowi, zwłaszcza jeśli chodzi o:
-
storytelling (np. case study),
-
eksperckie analizy i porady,
-
teksty emocjonalne (np. dla branży beauty, parentingowej, religijnej),
-
artykuły opiniotwórcze.
Jak tworzyć strategię SEO w erze AI?
Aby skutecznie pozycjonować strony w czasach automatyzacji treści, warto pamiętać o kilku zasadach:
-
Nie kopiuj, personalizuj.
Nawet jeśli korzystasz z AI – przepisz i dostosuj tekst do swojej grupy odbiorców, regionu czy unikalnej propozycji wartości. -
Buduj markę autorską.
Podpisuj artykuły konkretnymi imionami, twórz biogramy autorów i odwołuj się do ich doświadczenia – to zwiększa zaufanie i wpływa na E-E-A-T. -
Inwestuj w dane i insighty.
AI nie wie, co dzieje się w Twojej firmie. Jeśli publikujesz treści oparte na realnych statystykach, wynikach i obserwacjach – masz przewagę. -
Monitoruj aktualizacje algorytmów.
Google coraz lepiej wykrywa jakość treści. Treści generowane hurtowo i bez nadzoru mogą zostać zdegradowane w wynikach. -
Łącz AI z analityką SEO.
Narzędzia takie jak SurferSEO, NeuronWriter czy MarketMuse pomagają tworzyć treści zbalansowane: atrakcyjne zarówno dla użytkownika, jak i robotów.
Podsumowanie: człowiek nadal jest potrzebny
Sztuczna inteligencja to ogromna szansa dla SEO, ale nie zastąpi jeszcze doświadczonego twórcy treści. Dopiero połączenie obu sił – efektywności AI i empatii człowieka – daje optymalne rezultaty. W świecie, gdzie liczy się nie tylko kliknięcie, ale też lojalność i zaangażowanie użytkownika, treść musi być nie tylko „napisana”, ale również przemyślana.
Dlatego zamiast pytać „czy AI pisze lepiej?”, warto postawić inne pytanie:
Jak wykorzystać AI, aby pisać mądrzej i skuteczniej – z korzyścią dla SEO i użytkownika?